1.05.2012

Palikociarnia

Dzis Pierwszy Maja. Historycznie jest to swięto ludzi pracy, a szczególnie Kobiet, bo wywodzi się od strajku Chicagowskich Sufrażystek, które wywalczyły 8 godzinny dzień pracy. Tak, że nie mylcie, że to komunistyczne święto, tylko naprawdę honor oddany tym, którzy walczą o godziwe warunki pracy i zapłaty! A teraz do tematu. Byłem dziś razem z grupą łódzką Ruchu Palikota (już bez poparcia)na Kongresie w Sali Kongresowej w Warszawie. Jako show, można sie trochę doczepić nagłośnienia pokazywanych materiałów filmowych, ale merytorycznie to bez zarzutu. Wszystkie wypowiedzi bardzo wywarzone i bez wielkiego naigrywania się z chorych na władzę ludzi. Ja wiem, że Palikota należy opluwać, bo to w tonie, ale jak to mówią: "O pozycji człowieka świadczy siła jego wrogów". Nie bedę się nad tym rozwodził, ja go popieram, nawet zasięgnałem języka u ekonomistów i rozumiem jego podejście do emerytur, choć z bólem serca. Pokrótce to co zaprezentował w swoim planie na najbliższe 3 lata i o co zamierza walczyć (przekładając z politycznego języka na potoczny). - Ustawa antytransferowa - aby koncerny zakładane u nas nie doiły kraju i nie wywoziły kasy do swoich macierzystycz krajów. - Modyfikacja Urzędów skarbowych, aby zaczeły kontrolować tych co sie uchylają od płacenia podatków. - Bardzo dla nas ważne! (Od 3 lat tak pracuję) Likwidacja umów śmieciowych (zlecenia, o dzieło). - Integracja ZUS i KRUS - Podatki od wirtualnych umów bankowych typu hipoteki i kredyty, bo bankowcy wysysają nas jak mało kto. - Budowa fabryk i miejsc pracy dla tych 5 milionów bezrobotnych! - Wprowadzenie podatku solidarnościowego od osób o nadmiernych zarobkach. - Prace nad energią odnawialną i energią tych milionów bezrobotynych, którzy chcą pracować! No i prace nad pełnym zatrudnieniem, i zniesieniem nierówności społecznej. Posłuchałem też wypowiedzi Millera, że lewica to tylko SLD i OPZZ, no niestety, ale SLD nadal jest kanapową partią już staruszków, którzy pogrożą innym palcem, ale, żeby coś zrobić... Miller pozazdrościł fety Palikota i za rok chce zrobić spotkanie ruchów lewicy, obawiam się, że to już będzie za późno.. Obawiałem się jakichś Prawdziwych Polaków i brygad Mocheropodobnych, ale chyba były na grillu lub w kościele, i niech tak pozostanie...