Trochę odskoczni od polityki itp spraw.
(Pamiętam o tym aby napisać o Sylwestrze, oraz ruchu Jowisza z Saturnem, ale muszę uporządkować na ten temat notatki, dlatego z racji, że choruję, to lżejszy ;-) temat.)
Początek jest nudny, ale wnioski, mam nadzieję, że będą budujące.
Wyjdźmy od tzw. oddziaływań podprogowych, które się tak mitologizuje.
http://www.albinoblacksheep.com/flash/subliminal (filmik na końcu którego jest straszny wrzask)
I tak każdy wie, że na końcu tego filmiku będzie jakiś koszmarek, każdy na to czeka, a i tak widok napawa go lękiem.
I czemu?
Działanie takiego Screamera, opiera się na naszym biologicznym podłożu. Skupiamy się na obrazku, relaksujemy się i nagle...!!!
Tu uruchamia się nasz pierwotny instynkt - strach, który jest tak w nas zakorzeniony, że nawet wiedza, że jesteśmy straszeni, tego nie łagodzi.
Wynika to z kilku tysięcy lat życia w środowisku, gdzie albo Ty zjadłeś, albo byłeś zjedzony.
Dlatego nasze odruchy muszą być szybkie i precyzyjne, a ci co pozwolili sobie na trochę luzu, nooo, to już ich nie ma. Naturalna selekcja genów.
W tej chwili, nie jest to nam aż tak potrzebne, ale pozostało jako reakcja organizmu na zewnętrzny bodziec.
Gdy zdarza się coś niespodziewanego (zagrożenie) uruchamia się jądro migdałowate, które alarmuje podwzgórze. Następuje wydzielenie adrenaliny i noradrenaliny, oraz końcowo kortykotropiny.
Ciało natychmiast reaguje wzrostem ciśnienia i tętnem, krew jest wycofywana ze skóry (uczucie dreszczy i ciarek), źrenice się rozszerzają i jesteśmy gotowi do ucieczki lub walki.
Do tej reakcji odwołują się horrory. Ale jest też dodatkowy czynnik analizujący wielkość zagrożenia. Hipokamp porównuje zapamiętane przeżycia i dobiera reakcje, wiemy po chwili, że to tylko telewizja. Kora mózgowa interpretuje dane i wydaje ocenę wysyłając do podwzgórza polecenie wygaszenia emocji.
U człowieka i większości ssaków pierwsza widoczna reakcja to zastygnięcie w bezruchu. Dlaczego?
Bo analizujemy, czy nie jest to przypadkiem agresor wobec którego najlepszą reakcją będzie pokazanie uległości.
Teraz inna kwestia, dlaczego oglądamy horrory i sensacyjne filmy? W końcu nie są to przyjemne wrażenia!
Już nie będę was nudził doświadczeniami psychologów, ale reasumując, wydzielenie adrenaliny powoduje u facetów lepsze poczucie swej męskości, że pokonali strach.
Strach uruchamia reakcje seksualne (zagrożenie gatunku?) przeżywamy przerażenie, ale mamy poczucie kontrolowania sytuacji. Dlatego młodzież tak lubi zadymy i horrory (pamiętajmy - mózg nie odróżnia fantazji od rzeczywistości). Zestaw sex i władza to ulubiona męska mieszanka. Więc nie dziwcie się ustawkom i bójkom młodzieży, bo to pierwotne zachowania, które wskazują, że samiec który gotów jest zaryzykować nawet życie, jest posiadaczem najlepszych genów, dlatego dziewczyny są takie zachwycone facetami na motocyklach itp. To, że oni często giną, to już inna sprawa, i o której w chwili emocji się nie myśli.
My potrzebujemy silnych wrażeń, kiedyś dawało je nam codzienne życie, a teraz zabijamy nudę dawką stresu.
I kończąc temat, trochę o śnie i dlaczego tak bzdurne są senniki.
To czego nam brakuje na poziomie świadomym, nasz mózg cały czas nam podsuwa w snach.
We śnie ćwiczymy, tak jak w Matrixie, naszą odwagę. Choć takie sny nie są miłe, to są nam bardzo potrzebne.
W czasie snu uruchomiony jest bardzo stary układ limbiczny, kierujący naszymi popędami, lękami i strachem. Koszmary są testem dla części mózgu rzadko używanych, tak próbny alarm prymitywnych emocji.
Czego boimy się w snach? O swe życie; o życie bliskich (stado); o braku pożywienia; i o braku swej atrakcyjności.
Koszmary są związane ze spadaniem , atakiem ludzi i zwierząt, katastrofy itp. Im więcej takich snów będziemy mieli, tym lepsze będzie nasze realne życie, bo nie musimy tych emocji przeżywać realnie.
To taka zabawa mózgu abyśmy stale byli w gotowości. Absurdalne, ale mózg tego nie odróżnia i nas karmi kolejnym snem o zombie, bo co jak spotkasz takiego na jawie?
Podobnie obawiamy się osób ułomnych, odmiennych płciowo itp, bo zagrażają "zdrowemu" ludzkiemu stadu, ale zawsze mamy ok 5% populacji posiadającej jakąś dewiację, po to aby reszta nie czuła się zbyt swobodnie i nie zagrożona.
Ale temat - dlaczego jesteśmy rasistami i nie lubimy gejów, już w jednym z następnych odcinków.
Motto na dziś? - Byle do wiosny! ;-) -
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz